- Źle mi się tu mieszka a to przecież mój dom. (absurdalne!)
Za dużo ciszy i monotonnie identycznej przestrzeni.
- Kochał mnie 5 lat temu(ile razy w życiu można kochać?? ), od 2 lat jest z nią. Dlaczego nie może o mnie zapomnieć?
Czy jak wybiję mu jedynkę to się odczepi? a może trzeba dosadniej…wręczę mu pierścionek zaręczynowy.
Niech się jej wreszcie oświadczy!
Kieliszek wina?
Nie, nie pijam sama.
PS. Co złego to nie my.